13/06/2015

#relieve


Sometimes we just have to just between important and more important. Sometimes the decision doesn't belong to us. From time to time everyone decies on the fate of another human and for sure parents do on the fate of their children.Czasem już tak jest, że trzeba w życiu wybierać między ważnym i ważniejszym. Czasem jest i tak, że ostateczna decyzja wcale nie należy do nas. Każdemu zdarza się decydować o losie drugiego człowieka, a już na pewno rodzicom o losach ich dziecka.
This weekend was spent by my class at the last  middle school trip. And me? I was sitting at a school desk and passing my oral part of FCE. Unluckily the date was also the date when my friends were spending  one of our last moments together. I've already heard some more or less funny stories about their trip and I won't hide that tears were flowing down on my cheeks when I found out that "It was the best trip ever" or "There was so wonderful like nowhere".Ten weekend moja klasa spędziła na ostatniej wspólnej gimnazjalnej wycieczce. A ja? Ja w tym czasie siedziałam w jakiejś ławce i zdawałam ustną część egzaminu FCE. Pech chciał, że data musiała wypaść dokładnie wtedy, kiedy moi przyjaciele spędzali ze sobą jedne z ostatnich wspólnych chwil. Zdążyłam już usłyszeć kilka mniej lub bardziej zabawnych historii z wyjazdu i nie będę ukrywać, że łzy same spływały mi po policzkach, kiedy dowiadywałam się, że "To była najlepsza wycieczka na świecie!" albo "Było tam bosko, jak nigdzie indziej.".

Someone may say that it's only a trip, only a journey. Right. The last one, but I'll experience even more outings among lovely people. Yes, that's true. However I'll never spend this time with people, who I've taken to fancy for 3 years... what I'm talking? People who I've loved. You may think I'm exaggerating, but you should know that there is nothing more important to me than the time spent with these who I love and and I've just lost exactly this time. This is no longer about the trip. It was only a pretext for me for a long meditation about everything. About the whole life. I'm just sad.Ktoś mógłby powiedzieć, że to tylko wycieczka, tylko wyjazd. Racja. Ostatni, ale przecież przeżyję jeszcze wiele wypadów w gronie wspaniałych osób. Tak, zgadza się. Ale już nigdy nie spędzę tego czasu z ludźmi, których w ciągu ostatnich 3 lat zdążyłam tak bardzo polubić... co ja mówię? Pokochać! Możecie myśleć, że przesadzam i zrozumiem to , ale musicie wiedzieć, że dla mnie nie ma nic ważniejszego niż czas spędzony z tymi, których kocham, a ja właśnie ten czas straciłam. Tutaj nie chodzi już o wycieczkę. Ona była dla mnie jedynie pretekstem do długiego rozmyślania nad tym wszystkim. Nad tym całym życiem. Jest mi po prostu smutno.